Nad bystrym potokiem rozciąga się kraina,
mieszka w niej od zawsze kochająca się rodzina.
Mama, tata i mała córeczka,
co dom ich rozświetla jak iskiereczka.
Dziewczynka przyjaciół wokół nie miała,
więc sama co dzień koło domu hasała.
Zawsze uśmiechnięta i radosna była,
bo bardzo zwierzątka z podwórka lubiła.
Gdy tylko do domu wieczorem wracała,
z radością o przygodach swych opowiadała.
Mówiła, że z kotkiem w piłkę grała,
że z myszką na sianie w stodole spała,
o piesku też swoim opowiadała,
że razem z nim kości dziś obgryzała,
a kiedy nad rzeczkę za dom wychodziła,
krówka na plecach ją wynosiła.
Każde zwierzątko pomocne jej było
i co tylko chciała to z nią robiło.
Rodzice wciąż się śmiali na te jej opowieści
i z humorem czekali na najnowsze wieści.

Pewnego pięknego popołudnia,
gdy jeszcze godzina nie była zbyt późna,
poszła dziewczynka daleko w las,
nie myśląc, że tak szybko upłynie jej czas.
Gdy ciemno wokoło już się zrobiło,
dziecko zrozumiało że gdzieś się zgubiło.
Usiadła pod drzewem i płacze cichutko,
a przecież pod domem było tak milutko.
Bawiłam się w ogrodzie, piłeczką rzucałam,
każdemu napotkanemu zwierzakowi pomagałam.
I co się stało że się oddaliłam,
że od domu odeszłam, nikomu nic nie mówiłam.
Rozmyślała dziewczynka, a nocka mijała,
gdy wiatr czymś szeleścił ze strachu wciąż drżała.
Wspominała jak mama zawsze jej mówiła,
by grzecznie i pod domem się tylko bawiła.
Nawet ulubione podwórkowe zwierzaki
nigdy się nie oddalały w ciemne leśne krzaki.
Co ja teraz poradzę – rozmyślała biedna, kiedy mnie ktoś znajdzie?
W głowie była myśl jedna – a jeśli mnie wilki napadną i zjedzą?
Przecież one w lesie ciemną nocą siedzą.

Na podwórzu się ruch zrobił gdy tylko spostrzegli,
że dzieciny nie było wszyscy w świat pobiegli.
I szukali jej wszędzie i pytali każdego,
kogo tylko spotkali – nawet najmniejszego.
Pies coś warczał przy budzie, kotek miauczał na płocie,
nawet mały wróbelek jakby ćwierkał coś w locie.
Ale na zwierzęta nikt uwagi nie zwraca,
mówią jedni do drugich: - „przecież taka ich praca”.
Chociaż nie raz dziewczynka swym rodzicom mówiła,
że się z pieskim i kotkiem tak pięknie bawiła.
Myśleli, że żartuje, że się z myszką bawi,
że ją zawsze piesek do budy swej wabi.
No bo cóż to za bajki dziecko opowiada,
przecież żadna zwierzyna z nikim nie pogada.

Nagle piesek zaszczekał, wpadł na pomysł wspaniały,
dziecko kiedyś mówiło by zwiedzić las cały.
Zaczął szczekać na tatę, zrobił tyle hałasu,
złapał ojca za nogawkę i ciągnie do lasu.
A ten wrzeszczy na Burka, że mu czasu brakuje,
bo sam nie wie gdzie jego córeczka nocuje.
Ale piesek nalega, pod nogami się pląta,
oczka słodkie przewala i na ojca spogląda.
Wciąż go ciągnie za nogę i do lasu prowadzi,
wokół psa pełno zwierząt innych się gromadzi.
Poszli wszyscy więc w las szukać dziecka nocą,
każdy szukał jak umiał całą swoją mocą.
Nagle piesek zaszczekał jakby głośno się śmiał,
jakby wszystkim ważnego powiedzieć coś chciał.
Biegnie ojciec i matka, biegnie kotek i mysza,
nagle stają jak wryci, wokół nich głucha cisza.
Patrzą dziecko z zajączkiem pod drzewem zasnęli zmęczeni,
ucieszyli się wielce rodzice strwożeni.
Razem wrócili do domu i usiedli wygodnie,
by maleństwo w rodzinie czuło już się swobodnie.
Ucieszeni są wszyscy, że tak sprawa skończona,
chociaż wie już dziecina jak rodzina zmęczona,
że się bardzo martwili, co się z dzieckiem stało
i przeprasza rodziców, mówiąc że tak nie chciało.
Nigdy więcej bez zgody nie opuści swych włości,
niech się tylko mamusia już więcej nie złości.
Ale jedna w tym wszystkim ich cieszy nowina,
że zwierzaki podwórkowe są już jak ich rodzina.
Bo przyjaciel pomoże czy to człowiek czy zwierz
i pomocną dłoń poda kiedy tylko chcesz.

O Akuku

Firma ALBIS istnieje od 1989 roku. Uważnie wsłuchujemy się w potrzeby naszych Klientów, czego efektem jest stworzenie marki AKUKU. Z pasją tworzymy nowe produkty.

Email: info@akuku.com.pl

Telefon: +48 62 765 95 81